Mateusz w poprzednim meczu zmietliście Tornado, gdyby udało się ograniczyć Huberta Jamrozika, który rzucił aż 29 punktów pewnie byłaby totalna miazga. Czy tym razem lepiej sobie z nim poradzisz?
Mateusz Kostyra (Tajfun): Witam, Tak udało nam sie tym razem z Tornadem wygrać, ale Hubert Jamrozik jak było widac po meczu zagral bardzo dobrze, w nastepnym meczu postaram sie, żeby moj rywal na boisku zbieral jak najzadziej pilki w obronie jak i w ataku, co nie bedzie łatwym zadaniem ponieważ H. Jamrozik jest naprawde mocnym rywalem.
Karol już w niedzielę bardzo ważny mecz z Tornadem. Widać, że masz umiejętności i w Twojej grze widać coraz większą pewność siebie, ale chyba jeszcze masz coś w zanadrzu. Jak przygotujesz się do tego meczu aby zagrać jak najlepiej?
Karol Kaufman (Tajfun): Rzeczywiście, chyba nie pokazałem jeszcze tego na co mnie dokładnie stać. W meczu z Tornadem powinienem mocniej walczyć na deskach niż w poprzednich spotkaniach i to chyba będzie moim głownym celem. Ostrzejsza gra, więcej agresji i wszystko będzie OK. Jako drużyna, rośniemy w siłę z treningu na trening więc z wygraną nie powinno być problemów.
Dominik czy jesteś już gotowy do gry po kontuzji? Tornado będzie potrzebowało całego składu w pełnej gotowości po ostaniej wysokiej porażce z Tajfunem. Jesteście gotowi?
Dominik Dzwonnik (Tornado): Teoretycznie mogę już grać, niestety czasami przy ruchu kostka jeszcze zaboli więc nie chce rwać sie do gry tylko poczekać żeby jak najlepiej sie to zagoilo. Jak dla mnie mecz z tajfunem będzie kolejnym na ławce ale myślę, że z pomocą nowych zawodników tornado odniesie kolejne zwycięstwo
Kuba jak forma po Świętach, w ostatnim meczu z Tajfunem widać było, że potrzebna jest żelazna kondycja, żeby nadążyć za ich atakami. Jesteście gotowi?
Kuba Rusak (Tornado): Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani do meczu z Tajfunem. Trener ostatnio dawał nam niezły wycisk na treningach, co na pewno przyniesie dobre rezultaty. Co do naszej formy, powiedziałbym że coraz bardziej rośniemy w siłę Z każdym treningiem i meczem stajemy się bardziej zgrani, lepiej rozumiemy się na boisku, a nasze ataki coraz bardziej się kleją. Poprawiliśmy też naszą skuteczność rzutów, gry pod koszem i obrony.
Generalnie, przed meczem z Tajfunem, jesteśmy bardzo mocno zmotywowani i pewni siebie i swoich umiejętności. Dlatego chcemy wygrać i damy z siebie wszystko! Już raz to zrobiliśmy, więc i kolejny raz się uda!